1 List do Koryntian

Kto napisał tę księgę?

Bibliści za autora listu powszechnie uznają Apostoła Pawła, przy czym nie jest to pierwszy list, jaki napisał on do mieszkańców Koryntu (zob. 1 Kor 5,9). Znajdujemy w nim bowiem wzmiankę o tym, że poprzedzał go list, który nie został przez Koryntian zrozumiany (1 Kor 5,1011). Nie zachował się on do naszych czasów. Tak więc list, znany jako 1 List do Koryntian, jest pierwszym, który powstał z Bożego natchnienia, chociaż drugim, jaki Paweł do nich napisał.

Cztery lata przed napisaniem tekstu, który znamy jako 1 List do Koryntian, Apostoł spędził w tym mieście osiemnaście miesięcy, dobrze więc znał tamtejszy Kościół i wielu jego członków. Adresaci musieli zdawać sobie sprawę z wagi i znaczenia tego listu, nie tylko dla nich, ale i dla całego Kościoła. W 95 roku biskup Rzymu, Klemens, sam napisał do Koryntian, powołując się na zalecenia Pawła zawarte w jego liście. Tak więc w ciągu zaledwie kilkudziesięciu lat 1 List Pawła do Koryntian stał się powszechnie znany; co więcej – uznawano, że zawarte w nim treści odnoszą się nie tylko do lokalnego Kościoła, ale mają wymiar uniwersalny.

W jakich okolicznościach powstała?

Paweł już od ponad dwóch lat odbywał swoją trzecią podróż misyjną i właśnie przebywał w Efezie, kiedy od „ludzi Chloe”, należącej do Kościoła w Koryncie, otrzymał niepokojące wieści o niezgodzie i sporach w tamtejszej wspólnocie (1 Kor 1,11). Kościół, który przecież nie tak dawno sam zakładał (Dz 18,1-17), rozdzierały głębokie podziały, co wymagało natychmiastowej reakcji. Paweł z Efezu zamierzał udać się do Macedonii (1 Kor 16,5-8), przedtem jednak, w 55 roku, napisał ten list.

Dlaczego 1 List do Koryntian odgrywa tak ważną rolę?

Pierwszy List do Koryntian pokazuje ówczesny Kościół takim, jakim naprawdę był i porusza kwestie, którymi żyli ludzie w pierwszym wieku naszej ery. Koryncki Kościół w różnych obszarach niszczony był przez grzech i Paweł w swoim liście, w sposób modelowy, pokazał, jak temu przeciwdziałać. Nie odwracał wzroku od podziałów, czy wszelkiego rodzaju niemoralności, ale śmiało stawiał im czoła i je piętnował. Odważnie nawołując do czystości w korynckim Kościele i nazywając rzeczy po imieniu, wyraźnie pokazał, że nad polityczną poprawność przedkłada oczyszczenie Kościoła z niszczącego go grzechu.

Jakie jest główne przesłanie księgi?

Pierwszy List do Koryntian nawiązuje do wieści, jakie Paweł otrzymał od „ludzi Chloe”, jak również do listu napisanego przez członków tamtejszego Kościoła (1 Kor 7,1). W swoim liście porusza różne kwestie – dotyczące zarówno doktryny, jak i życia codziennego, takie jak: podziały i spory, niemoralność, ciąganie się po sądach, małżeństwo i życie w samotności, wolność w Chrystusie, porządek podczas nabożeństwa, znaczenie Wieczerzy Pańskiej oraz właściwe korzystanie z darów duchowych.

Paweł zamieścił tam również głębokie nauczanie na temat zmartwychwstania.

Wszystkie te zagadnienia łączy nacisk, jaki Paweł kładł na jakość życia w lokalnych Kościołach, na jego prawdziwie chrześcijański charakter. Apostoł oczekiwał, że wierzący będą żyć zgodnie z zasadami będącymi fundamentem chrześcijaństwa, bo, jak im napisał: "Za [wielką] bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele!" (1 Kor 6,20).

Jak to odnieść do siebie?

Korynt był ogromną, wielokulturową metropolią zamieszkiwaną przez ludzi różnego pochodzenia. Oddawano tam cześć wielu bogom, a szczególnie rozpowszechniony był kult Afrodyty, z którym wiązała się m.in. sakralna prostytucja. Oferta grzesznych uciech dostępnych w Koryncie była jednak znacznie szersza i nie ograniczała się do murów pogańskich świątyń. Pod tym względem bardzo przypominał on współczesne miasta.

Atmosfera miasta i sposób życia jego mieszkańców niewątpliwie wywierały negatywny wpływ na tamtejszy Kościół. Warto jednak zauważyć, że Paweł w swoim liście nie nakazuje wierzącym, by je opuścili. Nie tak wyglądała jego wizja dla ówczesnego, ale też i obecnego Kościoła. Zamiast tego wskazuje, jak żyjąc pośród pogan, wytrwać w wierze w Jezusa Chrystusa i żyć zgodnie z płynącymi z niej zasadami. Paweł oczekuje, że jako chrześcijanie będziemy niczym światło w ich mrocznym świecie, modląc się wspólnie w jedności i odpowiadając przed sobą nawzajem. Że nasze problemy będziemy rozwiązywać we własnym gronie, że będziemy nawzajem umacniać się i zachęcać do życia w czystości, że będziemy wspólnie iść przez życie, mocno trzymając się wiary w nasze przyszłe cielesne zmartwychwstanie.

Co możesz zrobić w swoim Kościele, aby taka wizja społeczności stała się faktem?

Powiązane Artykuły

Czy Jezus był żonaty?

Spór o stan cywilny Jezusa toczy się od dziesięcioleci. Co jakiś czas pojawia się nowy kontrowersyjny film lub książka popularnonaukowa sugerujące fakt posiadania przez Chrystusa żony (Ostatnie kuszenie Chrystusa; Święty Graal, Święta Krew; Kod Leonarda da Vinci). W dyskusji tej często przywołuje się argument „pełni człowieczeństwa” Jezusa. Brzmi on następująco: jeśli w tamtych czasach praktycznie wszyscy […]

Czytaj dalej

Erozja

Pamiętam tylko dwie rzeczy z licealnych lekcji chemii. Po pierwsze, pozbyłem się brodawek z prawej ręki dzięki konsekwentnemu stosowaniu kwasu siarkowego przez 30 dni. Drugą rzeczą było oglądanie powolnej śmierci żaby – nie-dobrowolnej ofiary edukacyjnego eksperymentu. Mój nauczyciel umieścił nieszczęsne stworzenie w dużej zlewce, wypełnionej zimną wodą. Pod naczyniem umieścił palnik Bunsena, ustawiony na bardzo […]

Czytaj dalej

Gdy mężczyźni się wycofują

Jasiu, gdzie jesteś? Nie mogę cię znaleźć… No dalej, wychodź już… Zabawa skończona! Kto z nas nie pamięta dziecięcej gry w chowanego? To, co sprawiało radość w podstawówce, nie śmieszy jednak w realiach relacji małżeńskich i rodzinnych. Dlaczego w naszym społeczeństwie mężowie/ojcowie nie stają często na wysokości zadania i nie wypełniają z zaangażowaniem swojej roli […]

Czytaj dalej

Jak przezwyciężyć lęk?

Pytanie: W zeszłym miesiącu wydawało mi się, że miałem atak serca. Mój puls był wysoki, dłonie spocone i oddychałem bardzo ciężko. Myślałem, że to już koniec. Udałem się do szpitala, gdzie powiedziano mi, że moje serce pracuje prawidłowo, a objawy te były atakiem paniki. Od czasu do czasu ta sytuacja powtarza się i znów ogarnia […]

Czytaj dalej

Jak znaleźć zdrową wspólnotę?

Szukasz wspólnoty? Jakimi kryteriami się kierujesz? Czy wiesz, w jaki sposób rozpoznać zdrowo funkcjonującą społeczność chrześcijan? Być może niedawno przeprowadziłeś się do nowej miejscowości i nie jesteś zorientowany w lokalnym środowisku… Albo dopiero co stałeś się chrześcijaninem i poszukujesz duchowej rodziny, która pomoże ci stawiać kroki za Chrystusem… A może nie szukasz nowej wspólnoty, ale […]

Czytaj dalej

Miłość jest „gruboskórna”

Opisując w 13 rozdziale 1 Listu do Koryntian cechy chrześcijańskiej miłości, Apostoł Paweł używa między innymi następujących dwóch przeczeń – nie unosi się gniewem (ang. „nie daje się sprowokować”) i nie pamięta złego (ang. „nie prowadzi rejestru wyrządzonych krzywd”). Innymi słowy, miłość AGAPE nie jest przewrażliwiona na swoim punkcie. W kontekście relacji otwiera przestrzeń dla […]

Czytaj dalej

Myśl roztropnie

Jest takie perskie przysłowie, które brzmi bardziej jak łamaniec językowy niż mądra rada. Mój nauczyciel retoryki z liceum kazał nam się go nauczyć z przyczyn oczywistych: Kto nie wie i nie wie, że nie wie, jest głupcem; unikaj go. Kto nie wie i wie, że nie wie, jest dzieckiem; naucz go. Kto wie i nie […]

Czytaj dalej

Owoc przebaczenia

Bóg wytycza drogi naszego życia. Układa nasze ścieżki tak, abyśmy zbliżyli się do Niego. Czasem mamy poczucie wszechogarniającej, ponurej pustki. W tej ciszy, krzyczącej w naszych uszach, wezwani jesteśmy do podjęcia decyzji: Czy będziemy trwać w gniewie i goryczy? Czy raczej zwrócimy się do Boga? W najciemniejszym okresie mojego życia, naznaczonym emocjonalnym bólem, zdecydowałam, by […]

Czytaj dalej

Pełna ewangelia… i nic ponadto

W seminarium teologicznym brałem udział w zajęciach z soteriologii, czyli dziedziny teologii zgłębiającej temat zbawienia. Na pierwszym spotkaniu nasz profesor dał nam następujące zadanie: „Niech każdy z was przygotuje sobie kartkę papieru. W kilku punktach spiszcie wszystkie niezbędne informacje, które wasz kolega potrzebuje usłyszeć, by stać się chrześcijaninem. Wynotujcie tylko to, co MUSI wiedzieć i […]

Czytaj dalej

Pokora ma wybiórczą pamięć

Zapominam o tym, co za mną. (List do Filipian 3,13) Apostoł Paweł nie był typem człowieka, który żyje przeszłością. Z jego słów przebija mocne przesłanie: „Pomijam własne osiągnięcia, a także wszelkie krzywdy, które zostały mi zadane… Nie chcę się nad tym rozwodzić.” Takie podejście wymaga pokory, zwłaszcza, gdy zbadamy przeszłość apostoła: Przez Żydów pięciokrotnie byłem […]

Czytaj dalej