Zmiana, część II

List do Kolosan 3,1-17

Jak wspomniałem ostatnio, choć zmiany mogą być stymulujące i ożywcze – nigdy nie są łatwe. A gdy dotyczą naszych zakorzenionych nawyków, mogą być bardzo bolesne – ale nie niemożliwe do przeprowadzenia.

Chciałbym cię ostrzec – głównym wrogiem zmian jest nasza twarda, zadowolona z siebie, grzeszna natura. Podobnie jak w przypadku zepsutego, rozpieszczonego dziecka, którego zachcianki były zaspakajane przez wiele lat, nie poddaje się bez gwałtownych napadów złości. Zmiana jest jej największym zagrożeniem, a konfrontacja między nimi jest nieunikniona. Musimy pozwolić, by zmiana stawiła czoła i przezwyciężyła wewnętrzne nawyki. Jeszcze raz powtórzę ostrzeżenie: ich spotkanie twarzą w twarz nie będzie łatwe.

Ciało umiera powolną, gorzką, krwawą śmiercią – kopiąc i walcząc. „Zewlekanie” z siebie dawnego ‚ja’ (starego, nawykowego stylu życia) nie będzie kompletne, dopóki nie będziesz zdeterminowany, by „przyoblec” nowe ‚ja’ (nowy, świeży, chrześcijański styl życia) [zob. List do Kolosan 3,9-10]. Zmiana jest konieczna. Ale proces do niej prowadzący będzie bolesny . . . i kosztowny.

Zmiana – prawdziwa zmiana – odbywa się powoli. Na pierwszym, nie piątym, biegu. Zbyt wielu chrześcijan zniechęca się i poddaje. Podobnie jak w przypadku nauki jazdy na łyżwach, opanowania gry na instrumencie czy nauki jazdy na nartach wodnych, niektóre cechy i umiejętności trzeba rozwijać w codziennej dyscyplinie życia. Przerwanie nawykowych wzorców, które utrwaliłeś na przestrzeni ostatnich lat, nie nastąpi w ciągu kilku krótkich dni. Zapamiętaj to. „Natychmiastowa” zmiana jest równie rzadka, co fałszywa.

Bóg nie dał nam Swojego Słowa, aby zaspokoić naszą ciekawość. Dał je, aby zmienić nasze życie. Czy możesz wymienić kilka konkretnych zmian, które Bóg wprowadził w twoim życiu w ciągu ostatnich sześciu czy ośmiu miesięcy? Czy pozwoliłeś Mu, na przykład, zmienić swój stosunek do jakiegoś człowieka . . . lub wpłynąć na twój upór w jakiejś kwestii . . . albo na głęboko zakorzeniony nawyk, który krzywdził twoją rodzinę i utrudniał relacje z innymi przez długi, długi czas . . . albo na brak uprzejmości przy prowadzeniu samochodu . . . wulgarny język . . . oszukiwanie . . . lenistwo?

Być może lepszym pytaniem byłoby: „Co zamierzasz zmienić?” – albo lepiej – „Co chcesz, aby Bóg pomógł ci zmienić w twoim życiu? Jakie rzeczy wymagają Jego natychmiastowej ingerencji?”

Prawdziwe imię zmiany to Duch Święty. Możesz na Niego liczyć w procesie pozbywania się twojego starego ‚ja’. Tylko On może ubrać cię w „nowego człowieka”. Nawiasem mówiąc, On czuwa dwadzieścia cztery godziny na dobę, również wtedy, gdy masz ochotę wejść w stare schematy – „jeszcze tylko raz”. Jeśli Go poprosisz, On pomoże ci przypomnieć sobie, jak wyglądałeś w dniu, w którym po raz pierwszy spotkałeś się z Nim. Posługuje się cudownym lustrem-przypominajką – Biblią.

Zmiana może być bardzo bolesna - ale nigdy nie niemożliwa do przeprowadzenia.

Charles R. Swindoll Tweetnij

Wyjęte z: Come Before Winter and Share My Hope, Copyright © 1985, 1988, 1994 Charles R. Swindoll, Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone. Użyto za zgodą.

Opublikowany w temacie: Charakter i oznaczony kategorią: .

Rzetelność, praktyczność, poczucie humoru - to znak firmowy rozważań biblijnych Charlesa R. Swindolla. Od 1979 roku Chuck przewodzi organizacji Insight for Living, która zajmuje się rozpowszechnianem audycji radiowych z jego nauczaniem biblijnym. Chuck jest także honorowym kanclerzem Seminarium Teologicznego w Dallas oraz starszym pastorem wspólnoty Stonebriar Community Church we Frisco w Teksasie.