Użyj wyobraźni!

Czy kiedy czytasz Biblię, uruchamiasz swoją wyobraźnię? Jeśli nie, gorąco cię do tego zachęcam! Brzmi tajemniczo, może nawet podejrzanie? Ja też patrzyłem kiedyś na połączenie Biblia-wyobraźnia wilczym okiem… Z jakiegoś powodu my, chrześcijanie, wolimy raczej fakty, liczby, argumenty logiczne, suche prawdy i podręcznikowe doktryny. Wyobraźnia kojarzy się… no cóż, chyba najczęściej ze „zmyślaniem”. Rzecz jasna, […]

Czytaj dalej

Moje życie nie jest głównym wątkiem

Każdy patrzy na życie z innej perspektywy. Mam znajomego, który pojmuje swoje życie jako wielki zegar. Wszystkie możliwości czy zadania rozpatruje on pod kątem czasu, jaki musiałby im poświęcić. Inny przyjaciel lubi opisywać swoje życie jako wielką symfonię, w której natężenie dźwięku i dynamika wciąż się zmieniają. Ja postrzegam swoje życie jako opowieść. Życie każdego […]

Czytaj dalej

Potrząśnij swoim chrześcijaństwem

Z upływem lat dostrzegam w sobie coraz większą potrzebę stabilizacji. Zapewne jest to tendencja naturalna i zrozumiała. Będę jednak z wami szczery. Odkrywam, jak niewiele trzeba, by skłonność ta stała się ofiarą pewnego niepokojącego mechanizmu. Mechanizmu, w wyniku którego stabilizacja degeneruje się w skostniałość, rutynę i ciasnotę umysłu. Obserwuję u siebie na przykład wzrastającą potrzebę […]

Czytaj dalej

Nie chodzi o moralność

W chrześcijaństwie nie chodzi o moralność. A teraz, zanim z oburzeniem wyłączysz okno przeglądarki, pozwól mi lepiej wytłumaczyć, co mam na myśli. Dam głowę, że pod koniec artykułu przyznasz mi rację. W swojej wspólnocie prowadzę zajęcia dla dzieci. Od pewnego czasu zadaję im często pytanie: Jak myślicie, czego Pan Bóg od nas najbardziej oczekuje? Otrzymuję […]

Czytaj dalej