Czy Jezus był żonaty?

Spór o stan cywilny Jezusa toczy się od dziesięcioleci. Co jakiś czas pojawia się nowy kontrowersyjny film lub książka popularnonaukowa sugerujące fakt posiadania przez Chrystusa żony (Ostatnie kuszenie Chrystusa; Święty Graal, Święta Krew; Kod Leonarda da Vinci). W dyskusji tej często przywołuje się argument „pełni człowieczeństwa” Jezusa. Brzmi on następująco: jeśli w tamtych czasach praktycznie wszyscy żydowscy mężczyźni posiadali żony, dlaczego Rabbi z Nazaretu miałby być wyjątkiem?

Prawda jest jednak taka, że żaden spośród wiarygodnych dokumentów wczesnochrześcijańskich nie wspomina o tym, by Jezus miał żonę.

Poszukiwacze sensacji przytaczają jako dowód fragment gnostyckiej Ewangelii Filipa (data powstania: prawdopodobnie ok. III w. po Chr.). W książce Kod Leonarda da Vinci pada sugestia, jakoby użyte w tej ewangelii słowo „towarzysz” (na oznaczenie relacji Jezusa i Marii Magdaleny) oznaczało w języku aramejskim małżonka. Jednak tekst Ewangelii Filipa, jaki przetrwał do czasów dzisiejszych, spisano w języku koptyjskim i jest to tłumaczenie z pierwotnej wersji w języku greckim. W obu tych językach słowo „towarzysz” nie oznacza małżonka, ale przyjaciela.

Wniosek: nie mamy żadnych świadectw jednoznacznie stwierdzających, że Jezus kiedykolwiek poślubił Marię Magdalenę. Milczenie najwcześniejszych i najbardziej wiarygodnych źródeł jest wymowne. Mgliste aluzje w późniejszych (gnostyckich) relacjach nie są w stanie zmienić tego obrazu.

Niedawne rewelacje na temat odkrycia „nowej” ewangelii (tzw. Ewangelia żony Jezusa, odkrycie z 2012 roku) okazały się burzą w szklance wody. Po poddaniu papirusu gruntownym badaniom stwierdzono, że dokument ten nie jest autentyczny. Smutne jest to, że media rozdmuchały sprawę, nie czekając nawet na ostateczny werdykt uczonych.1

Nawet gdyby Ewangelia żony Jezusa nie była fałszerstwem, nie zmieniłoby to faktu, że jest to relacja wpisująca się (albo raczej: próbująca się wpisać) w nurt myśli gnostyckiej. Mówimy tu o III-IV w. po Chr., a więc o okresie o 200-300 lat późniejszym od momentu powstania czterech kanonicznych ewangelii. Obraz Jezusa w gnostycyzmie ma się nijak do historycznej postaci Chrystusa.

Warto zauważyć, że twierdzenie o tym, że Jezus był żonaty, znajdziemy także w teologii mormonizmu. Podobnie jak w przypadku gnostyków i ich współczesnych zwolenników, na poparcie tego twierdzenia Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich (mormoni) nie podaje żadnych wiarygodnych źródeł historycznych.

Co w takim razie z argumentem, jakoby każdy szanowany rabbi w czasach Chrystusa musiał mieć żonę? I w tym przypadku rzeczywistość historyczna jest bardziej złożona. Na przykład działająca aktywnie w I wieku po Chr. żydowska sekta esseńczyków gorąco propagowała zalety celibatu. Również apostoł Paweł był zdania, że pozostanie w stanie wolnym jest pożądaną opcją dla tych, którzy chcą poświęcić się służbie Bogu (zob. 1 List do Koryntian, rozdział 7)

Musimy też pamiętać, że Jezus w znacznym stopniu odbiegał od obrazu typowego żydowskiego nauczyciela. Za swoje liczne odstępstwa od świętej tradycji był wielokrotnie krytykowany i wyklinany przez religijny establishment. Dokładne wpasowywanie się w ramy myślenia żydowskich elit z pewnością nie było celem Jego misji.

Nie, Jezus nigdy nie był żonaty. O oblubienicy Chrystusa możemy mówić jedynie w duchowym sensie. Jego wybranką jesteśmy my, Kościół, wspólnota wszystkich jego naśladowców na przestrzeni wieków. Za swoją Eklezję (Kościół) Jezus cierpiał, umarł i powstał z martwych. Zrobił to, ponieważ chce, byśmy spędzili wieczność w Jego obecności.

1 Jerry Patengale, How the ‚Jesus’ Wife Hoax’ Fell Apart, The Wall Street Journal, May 1, 2014. Dostęp: 9 maja 2014.

Na postawie: Michael J. Svigel, The Way of Truth in a World of Fiction: Beyond The Da Vinci Code Workbook (Plano, Tex.: Insight for Living Publishing, 2006): s. 144-145. Copyright © 2006 Charles R. Swindoll, Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Opublikowany w temacie: Kościół, Odkrywanie Biblii i oznaczony kategorią: .

Michael J. Svigel jest absolwentem Dallas Theological Seminary (DTS) z tytułem magistra teologii (specjalizacja: teologia Nowego Testamentu) oraz doktora nauk teologicznych. Obecnie pracuje w macierzystej uczelni jako wykładowca, prowadząc zajęcia z teologii i historii kościoła. Zanim objął stanowiska nauczyciela akademickiego, pracował w zespole redakcyjnym Insight for Living. Mike i jego żona, Stephanie, mają trójkę dzieci.